Kazimierz Chartanowicz: Trzecia identyfikacja potwierdzona przez Mateusza Mroza

Polski żołnierz Kazimierz Chartanowicz, poległy podczas bitwy o Arnhem, wreszcie otrzyma nagrobek z własnym nazwiskiem. Mateusz Mroz przekonał odpowiednie władze swoją pracą. To już trzeci żołnierz, który dzięki niemu został oficjalnie zidentyfikowany.

Deze afbeelding heeft een leeg alt-attribuut; de bestandsnaam is 30451-.jpg

Życie i walka Chartanowicza

Kazimierz Chartanowicz urodził się 30 lipca 1922 roku w Baranowiczach pod Grodnem. Jako siedemnastoletni chłopak w 1939 roku został deportowany przez Sowietów do gułagu. Po amnestii pod koniec 1941 roku wstąpił do Armii Polskiej w ZSRR, najpierw do 4. batalionu czołgów, a później do artylerii przeciwpancernej. W 1943 roku zgłosił się na ochotnika do spadochroniarzy i otrzymał odznakę nr 3519.

18 września 1944 roku wylądował koło Wolfheze szybowcem nr 890 w ramach desantu Operacji Market Garden. Jego jednostka najpierw zajęła pozycję z działem przeciwpancernym przy brytyjskiej kwaterze głównej w Hartenstein, a następnie przeniosła się na południową stronę perymetru w Oosterbeek, w pobliżu Oude Kerk i domu Kate ter Horst. Chartanowicz zginął od odłamka moździerza, który trafił go w twarz i przebił hełm. Prawdopodobnie pochowany 22 września w pobliżu Kerkpad 2, za ogrodem domu Ter Horst.

Wieloletnia walka o uznanie

Po przeniesieniu ciał z mogił polowych na cmentarz po wojnie Chartanowicz przez ponad 82 lata figurował jako „żołnierz bez znanego grobu”, mimo brytyjskich raportów z 1945 roku dotyczących miejsca jego śmierci. Badania Mroza wskazują z niemal 100% pewnością na bezimienny grób 25.B.17 na Airborne War Cemetery w Oosterbeek, obok towarzysza broni Józefa Skaczki.

Het veldgraven van Skaczko en Chartanowicz in de tuin van het huis naast de Oude Kerk in Oosterbeek. Bron Gelders Archief.

CWGC przez lata odmawiała uznania polskich dowodów, mimo dokumentów polskiego Ministerstwa Kultury. Teraz ministerstwo otrzymało potwierdzenie prawidłowej identyfikacji. Mroz poinformował już rodzinę Chartanowicza mieszkającą koło Ełku w Polsce.

Nadzieja na nagrobek z nazwiskiem przed rocznicą śmierci

Pozostaje nadzieja, że kamień zostanie zastąpiony nagrobkiem z nazwiskiem żołnierza przed 22 września, dniem jego śmierci.

Informacje m.in. za postem Mateusza Mroza na Facebooku
Wcześniejsze identyfikacje dotyczą Edwarda Trochima i Edwarda Morchonowicza